J-23 – krótki film o komiksie
Są takie komiksy, które nie są już tylko papierową rozrywką, ale małym muzeum wyobraźni swojej epoki. „Kapitan Kloss” wyrósł ze świata „Stawki większej niż życie” i z czasem sam stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk polskiej kultury popularnej. Seria była oparta na fenomenie serialu, a jej bohater — agent J-23 podszywający się pod Hansa Klossa — na trwałe wszedł do zbiorowej pamięci czytelników i widzów.
W antykwariacie bardzo lubimy te przedmioty, które pokazują nie tylko swoją treść, ale też czas, z którego pochodzą. Tak właśnie jest z komiksami o Hansie Klossie. „Kapitan Kloss” nie funkcjonuje dziś jedynie jako pamiątka po popularnym serialu — to również świadectwo tego, jak w Polsce drugiej połowy XX wieku tworzono masową wyobraźnię: pełną tajnych agentów, konspiracyjnych haseł, napięcia wojennej gry i bardzo charakterystycznej kreski. Sama seria komiksowa wyrosła z sukcesu „Stawki większej niż życie”, a jej bohaterem pozostaje agent J-23, znany szerzej właśnie jako Hans Kloss.
Dziś wraca się do tych zeszytów z kilku powodów naraz. Jedni szukają w nich nostalgii, inni doceniają ich miejsce w historii polskiego komiksu, jeszcze inni patrzą na nie jak na przedmiot kolekcjonerski — ważny, bo osadzony pomiędzy popkulturą, drukiem epoki i legendą serialu. To jedna z tych serii, które przez lata obrosły sentymentem, a zarazem pozostały natychmiast rozpoznawalne nawet dla osób, które nie śledzą na co dzień rynku dawnych komiksów. Źródła zgodnie wskazują, że „Kapitan Kloss” należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich serii komiksowych związanych z kulturą PRL, a wydano ponad dwadzieścia albumów tej serii.
Właśnie dlatego warto przyjrzeć się temu z bliska. Bo w starym zeszycie komiksowym często chodzi nie tylko o fabułę. Chodzi też o papier, kolor, rytm kadru, sposób opowiadania i o to osobliwe napięcie, jakie dawniej budowano obrazem. W przypadku Hansa Klossa dochodzi jeszcze jeden element: spotkanie wielkiej popularności z estetyką, która dziś bywa już nie do podrobienia. I o tym jest ta rolka — nie tylko o bohaterze, którego wszyscy kojarzą, ale także o komiksie jako przedmiocie swojej epoki.
- Views11078
- Likes0







