Spinacz – stary i nowy – krótki film
Na pierwszy rzut oka łączy je wszystko: przeznaczenie, zasada działania, podstawowa konstrukcja. Spinacz jest jednym z tych wynalazków, które osiągnęły swoją formę niemal idealną i przez dekady pozostają niezmienne. A jednak w tym przypadku różnica nie tylko istnieje – ona jest zasadnicza.
Stary spinacz, który zachował się do dziś, nie jest jedynie narzędziem biurowym. Jego forma została ukształtowana w sposób wyraźnie ornamentalny – końcówka przybiera postać ptasiego łba. Ten drobny motyw zmienia wszystko. Przedmiot przestaje być wyłącznie funkcjonalny, a zaczyna uczestniczyć w porządku estetycznym. Pojawia się element przedstawienia, a wraz z nim – symboliczność.
Tego rodzaju zabieg nie jest przypadkowy. W kulturze materialnej XIX i początku XX wieku nawet przedmioty codziennego użytku często podlegały stylizacji. Ornament nie był dodatkiem, lecz integralną częścią projektu. Wprowadzał do świata rzeczy użytkowych odniesienia do natury, tradycji, a niekiedy także do wyobrażeń o elegancji czy prestiżu. Ptasia głowa, choć niewielka, przywołuje cały repertuar skojarzeń: lekkość, ruch, czujność, a zarazem pewną dekoracyjną finezję.
Nowy spinacz pozbawiony jest tej warstwy znaczeń. Jego forma została całkowicie podporządkowana zasadzie ekonomii – zarówno materiałowej, jak i produkcyjnej. Jest powtarzalny, neutralny, pozbawiony jakichkolwiek odniesień poza funkcją. W tym sensie reprezentuje nowoczesne rozumienie przedmiotu jako elementu systemu, a nie jako indywidualnego obiektu.
Zestawienie tych dwóch spinaczy ujawnia zmianę, która dokonała się w sposobie myślenia o rzeczach. Dawny przedmiot nie tylko spełniał określoną funkcję, lecz także uczestniczył w budowaniu otoczenia estetycznego człowieka. Był nośnikiem formy, a przez to – znaczenia. Współczesny przedmiot z tej roli został w dużej mierze wycofany.
Z perspektywy historii sztuki szczególnie interesujące jest to, że granica między sztuką a rzemiosłem użytkowym była kiedyś znacznie mniej wyraźna. Ozdobny spinacz z motywem ptasiego łba można traktować jako drobny przykład tej dawnej jedności. Jest to przedmiot, w którym funkcja i forma nie wykluczają się, lecz współistnieją.
Antykwariat jest miejscem, w którym takie obiekty odzyskują swoją widoczność. Wśród rzeczy większych i bardziej oczywistych, to właśnie te najmniejsze często najtrafniej pokazują skalę przemiany. Bo nie chodzi tu wyłącznie o zmianę stylu. Chodzi o zmianę relacji między człowiekiem a przedmiotem – o moment, w którym rzecz przestaje być czymś więcej niż narzędziem.
W tym sensie ozdobny spinacz z ptasim motywem nie jest jedynie ciekawostką. Jest świadectwem świata, w którym nawet najdrobniejszy element codzienności mógł być nośnikiem formy, a przez nią – znaczenia.
- Views1307
- Likes0







