BELFER Wyznania antykwariusza 018 Stanisław Karolewski
Jest tym fajnym panem od polskiego. Z pamięci leci Tuwimem: „całujcie mnie wszyscy w dupę”. Nic dziwnego, że młodzież skoczyłaby za nim w ogień. Co roku przebiera się za Adama Mickiewicza, wchodzi na krzesło, opiera nogę na biurku i recytuje Stepy akermańskie. Na wyciecze szkolnej siada na krawężniku w oczekiwaniu na autokar i częstuje uczniów swoim fajkiem. To o takich jak on myślał Robi Williams kreując swoją postać w Stowarzyszeniu Umarłych Poetów.
Częściej przychodzi do konkurencji niż do nas, bo ma tam o wiele bliżej, ale dba o to aby i u nas nie pozostać anonimowym kupującym. Zawsze zagaja albo opowie coś z humoru szkolnego.
Uczniowie za nim przepadają. Kilka razy wygrywał konkursy na nauczyciela roku choć powtarzał im: – Jak już macie wysyłać płatne sms-y, to wyślijcie swoje zdjęcie i treść: POMAGAM.
Jego żona była dyrektorką. Po szkole rozmawiali o szkole. Mieszkali kilka przecznic od niej w bloku z lat sześćdziesiątych. Trzy małe pokoje.
Chadzał na spotkania z poetami. Czasem też je organizował. Pisał recenzje do periodyków. Wszyscy go znali, chętnie pisali mu dedykacje na nowych tomikach. Kibicował im od początku. Dwóch nawet uczył.
Jego żona zadzwoniła do nas, bo nie lubiła zapachu sklepu konkurencji.
Po jego śmierci, córka kupiła jej maltańczyka, żeby się czymś zajęła. – Mąż zawsze chciał psa, ale ja się nie zgadzałam.
Googluję go i pokazuje mi się nagranie z uroczystego apelu w szkole. Otrzymał odznaczenie za długoletnią pracę dla kultury. Wyraźnie wzruszony wygłasza krótkie przemówienie, które zaczyna od słów: „Nigdy nie chciałem od życia tego, czego nie mogło mi dać.”
Katalogując tomiki, pełne dedykacji od poetów myślę o maltańczyku dla siebie.
Już jest! Pełen zbiór 104 miniatur w książce! Dostępny od października 2026. ZAPRASZAMY
W CUDZYCH DOMACH – STRONA KSIĄŻKI.
Premiera jesień 2026 – nakładem Wydawnictwa Szarlatan.
Do wyboru: oprawa miękka ze skrzydełkami i twarda — szyta nićmi, ze złoconym tytułem i czerwoną tasiemką. Są też egzemplarze z prawdziwym kluczem, wyniesionym z jednego z tych mieszkań, i pakiety z płócienną torbą oraz porcelanowym kubkiem, na którym z jednej strony stoi „mój kubek”, a z drugiej — „W cudzych domach” – nawiązujące do ukochanej przez czytelników miniatury o Edku oraz oczywiście do okładki książki,
Zobacz szczegóły wydania, recenzje i zamów
Każdy egzemplarz zamówiony u nas może otrzymać podpis lud dedykację od autora. A jeśli książka ma być dla kogoś, prosimy napisać dla kogo — wpisać dedykację.
UWAGA: Wersja tu opublikowana może nieznacznie odbiegać od tej opublikowanej w książce – poddanej profesjonalnej redakcji.
autor: Stanisław Karolewski ( https://szarlatan.pl/szarlatan-stanislaw-karolewski/ )
Inne miniatury na: https://szarlatan.pl/category/wyznania-antykwariusza/
oraz https://facebook.com/Szarlatan
autor na Facebooku: facebook.com/stanislaw.karolewski
Youtube: https://www.youtube.com/@TVSZarlatan
- Views1107
- Likes0





![Aleksander Małaczyński (1858-1934) Abbazia [Opatija w Chorwacji] 03.05.1902 Aleksander Małaczyński (1858-1934) Abbazia [Opatija w Chorwacji] 03.05.1902](https://szarlatan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Aleksander-Malaczynski-1858-1934-Abbazia-Opatija-w-Chorwacji-03.05.1902-1024x628-80x80.jpg)


